Udanie zakończyli rundę jesienną piłkarze czwartoligowego MKS-u Piaseczno. W sobotnich (11 listopada) derbach biało-niebiescy pokonali Perłę Złotokłos 4-2.

 

Spotkanie rozpoczęło się dość nieoczekiwanie od mocnego akcentu gości. Już w 3. minucie Kamil Ziemnicki przegrał przy linii bocznej fizyczną walkę z jednym z rywali, piłka trafiła w pole karne do Bartka Araka, a ten mocnym uderzeniem przy lewym słupku trafił na 0-1.

 

Przyjezdni cieszyli się z prowadzenia nieco ponad 10 minut. W 14. minucie, po dośrodkowaniu Piaseczna ze stałego fragmentu z lewej strony boiska, Filip Jadacki wygrał walkę o górną piłkę z jednym z defensorów Perły i precyzyjną główką doprowadził do wyrównania.

 

W 23. minucie podopieczni trenera Igora Gołaszewskiego mieli doskonałą okazję do tego, by pójść za ciosem. Wojciech Piotrowski sfaulował w polu karnym Łukasza Krupnika, a sędzia bez wahania wskazał na „wapno”. Niestety dla gospodarzy, Paweł Reszka wyczuł intencje egzekwującego „jedenastkę” Kamila Ziemnickiego i obronił to uderzenie.

 

Kilkadziesiąt sekund później zamiast 2-1 dla Piaseczna, zrobiło się 1-2. Po błędzie Roberta Majewskiego i płaskim dośrodkowaniu Perły z prawej strony w pole karne, Bartek Arak sprytnie przepuścił piłkę między nogami, a zamykający akcję Konrad Zawadzki trafił do siatki pewnym uderzeniem w prawy róg, obok wychodzącego z bramki Radka Wąszewskiego.

 

MKS mógł wyrównać w 33. minucie, po serii koszmarnych błędów defensywy ze Złotokłosu. Obrońcy Perły kilka razy nieudolnie próbowali wybić piłkę z własnego pola karnego, a cała akcja mogła zakończyć się... samobójczym trafieniem gości. Jeden z defesorów, próbując wyekspediować futbolówkę na rzut rożny, trafił w poprzeczkę własnej bramki. Trzy minuty później, po podaniu Łukasza Krupnika z lewego skrzydła, przyjezdnym znów dopisało szczęście, ponieważ piłka, uderzona przez Filipa Jadackiego, podskoczyła na nierówności boiska i przeszła obok prawego słupka.

 

Kto wie, jak zakończyłoby się to spotkanie (derby, jak głosi wyświechtane piłkarskie powiedzenie, zawsze rządzą się swoimi prawami), gdyby nie sytuacja z 42. minuty. Bartek Arak, strzelec pierwszego gola dla Perły, próbując uprzedzić wślizgiem chwytającego już piłkę w ręce Radka Wąszewskiego, trafił w nogę naszego golkipera, za co obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

 

Grający w osłabieniu podopieczni trenera Jacka Rzeplińskiego stracili gola na 2-2 już na początku drugiej połowy. W 47. minucie, po dośrodkowaniu Kamila Ziemnickiego ze stałego fragmentu gry, Adrian Szewczyk główkował w lewy słupek, a „tańczącą” na linii futbolówkę wbił do siatki Robert Majewski.

 

MKS mógł pójść za ciosem i rozstrzygnąć losy spotkania w ciągu dosłownie kilku minut. Najpierw jednak Kamil Matulka, który dostał kapitalne krzyżowe podanie na prawą stronę pola karnego, w doskonałej sytuacji uderzył wprost w Pawła Reszkę, a chwilę później, po dwójkowej akcji Filipa Jadackiego z Łukaszem Krupnikiem, ten pierwszy strzelił z ostrego kąta w lewy słupek.

 

Na gola na 3-2 nie trzeba było jednak długo czekać. W 57. minucie, po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, Łukasz Krupnik złożył się do efektownego woleja i choć nie trafił czysto w piłkę, futbolówka wpadła do siatki tuż przy prawym słupku.

 

Dwie minuty później Piaseczno miało wymarzoną okazję, by dobić Perłę czwartym golem. Filip Jadacki wypuścił świetnym prostopadłym podaniem Kamila Matulkę, kapitan MKS-u – będąc, do spółki z Łukaszem Krupnikiem, w sytuacji 2 na 1 – odegrał, choć nieco za mocno, do partnera z pomocy, ale strzał Krupnika został w ostatniej chwili zablokowany przez któregoś z graczy ze Złotokłosu.

 

Gola nie było również w 65. minucie, kiedy to – po dobrym krzyżowym podaniu od Tomasza Dolińskiego – Adrian Szewczyk wygrał walkę o górną piłkę z Reszką, strącił futbolówkę na prawą stronę pola karnego do nadbiegającego Matulki, ale prawy pomocnik MKS-u uderzył jedynie w boczną siatkę.

 

Nerwowej końcówki udało się jednak uniknąć. W 80. minucie Doliński wypuścił prostopadłym podaniem Marcina Oleksiaka, boczny obrońca biało-niebieskich wyłożył piłkę Krupnikowi, a ten zwodem do boku minął golkipera Perły i pewnym strzałem do pustej bramki ustalił wynik meczu na 4-2.

 

11 listopada 2017

IV liga – 15. kolejka

MKS Piaseczno 4 – 2 Perła Złotokłos

Bramki: 14' F.Jadacki, 47' R.Majewski, 57', 80' Ł.Krupnik – 3' B.Arak, 26' Zawadzki

Piaseczno: Wąszewski (46' Drązikowski) – Oleksiak, Dobies (62' Michalak), R.Majewski, Ziemnicki – Doliński, A.Szewczyk – Matulka (77' B.Gołaszewski), F.Jadacki (67' Komycz), Ł.Krupnik – Witkowski (73' A.Samoraj)

Perła: Reszka – Rzepliński, W.Piotrowski, Małuj (10' Stolarski) – Orzeszak, Adamczyk, Aziz (81' Maciejewski), A.Piotrowski (84' Iwański), Wolski – B.Arak, Zawadzki (62' P.Matulka)

Żółte kartki: Oleksiak, Ziemnicki, F.Jadacki (Piaseczno) – Adamczyk, Rzepliński, Orzeszak, B.Arak (Perła)

Czerwona kartka: 42' B.Arak (Perła – za dwie żółte)

Sędziował: Łukasz Kupidura (WS Radom)

 

MKS na Facebooku

 

SPONSORZY

 

SPONSOR TECHNICZNY                                                                       

logo VITASPORT

PARTNERZY

                             

Template Settings

Color

For each color, the params below will be given default values
Blue Oranges Red

Body

Background Color
Text Color

Header

Background Color

Spotlight3

Background Color

Spotlight4

Background Color

Spotlight5

Background Color

Footer

Select menu
Google Font
Body Font-size
Body Font-family
Direction