Piątkowy (30 marca) mecz 18. kolejki IV ligi pomiędzy Pilicą Białobrzegi a MKS-em Piaseczno miał przebieg, niczym żywcem wyjęty z filmów Alfreda Hitchcocka: najpierw było trzęsienie ziemi, a potem napięcie tylko wzrastało. Ekipa trenera Igora Gołaszewskiego przegrywała już 0-2, a gospodarze mieli rzut karny na 3-0. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem, z którego bardziej zadowolony mógł być lider rozgrywek.

 

Pierwszą groźną sytuację w meczu stworzyli sobie biało-niebiescy. W 7. minucie Łukasz Krupnik świetnie dośrodkował z rzutu rożnego z lewej strony boiska, ale Robert Majewski, choć zdołał zgubić pilnującego go zawodnika, nie dał rady dołożyć nogi, by przeciąć tę wrzutkę.

 

Odpowiedź Pilicy mogła być zabójcza. W 11. minucie, po miękkim zagraniu któregoś z pomocników gospodarzy za plecy piaseczyńskich obrońców, szykującego się już do strzału napastnika w ostatniej chwili powstrzymał „Maja”, wybijając mu futbolówkę spod nóg.

 

Kolejna akcja drużyny trenera Macieja Śliwowskiego przyniosła już jednak gola na 1-0. Jeden z zawodników Pilicy zagrał na lewą stronę boiska, Marcin Oleksiak nie zdołał przeciąć tego podania, a płaskie dośrodkowanie Adriana Karaska w pole karne wykończył celnym uderzeniem debiutujący w barwach białobrzeskiej ekipy Jakub Chrzanowski.

 

W doliczonym czasie pierwszej połowy gospodarze podwyższyli na 2-0. Nasi obrońcy sfaulowali przed polem karnym Chrzanowskiego, a przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Marcin Rawski, trafiając idealnie przy lewym słupku. Sprawę znacznie ułatwił mu jednak Radek Wąszewski, który przy tym stałym fragmencie nieco schował się za murem...

 

Początek drugiej odsłony nie zwiastował, że lider IV ligi może w tym meczu stracić punkty. W 50. minucie niewiele brakowało, by „taś-taś” Huberta Śliwińskiego z rzutu wolnego z dalszej odległości zaskoczył golkipera Piaseczna (Wąszewski w ostatniej chwili strącił futbolówkę na róg), a dwie minuty później znakomitym uderzeniem z wolnego – ale tym razem wybronionym w pięknym stylu przez naszego bramkarza – popisał się Rawski.

 

Punktem zwrotnym spotkania była sytuacja z 55. minuty. Po dośrodkowaniu Pilicy z prawego skrzydła Cezary Michalak sfaulował zamykającego akcję Rafała Białeckiego, a prowadzący to spotkanie Norbert Chrząstek podyktował rzut karny. Do „jedenastki” podszedł Marcin Rawski, ale Radek Wąszewski kolejny raz udowodnił, że jest specjalistą od bronienia w takich sytuacjach i zdołał odbić uderzenie pomocnika z Białobrzegów.

 

Od tego momentu na boisku dominował MKS. Już cztery minuty później kontaktowego gola mógł strzelić Łukasz Krupnik, ale po błędzie defensywy gospodarzy kopnął zbyt lekko i zawodnicy Pilicy wybili piłkę sprzed linii bramkowej.

 

Kolejna akcja biało-niebieskich przyniosła już jednak upragnione trafienie. Krupnik miękko wrzucił w pole karne z rzutu wolnego z lewej strony boiska, a Czarek Michalak zrehabilitował się za sprokurowaną „jedenastkę” i mocną główką trafił przy lewym słupku na 2-1.

 

Ekipa trenera Igora Gołaszewskiego złapała wiatr w żagle i w ciągu dziesięciu minut mogła wbić Pilicy jeszcze trzy gole. W 63. minucie wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Filip Jadacki nie wykorzystał dogrania od Krupnika, uderzając minimalnie obok prawego słupka, kilkadziesiąt sekund później Kamil Matulka świetnie urwał się prawym skrzydłem i posłał futbolówkę wzdłuż linii bramkowej, tyle że żaden z partnerów nie zdołał przeciąć tego podania, a w kolejnej sytuacji lidera IV ligi uratował Sebastian Przyrowski, który – po znakomitym zagraniu Adriana Szewczyka w pole karne – instynktownie odbił uderzenie Łukasza Krupnika.

 

Na kolejną groźną akcję drużyny Macieja Śliwowskiego trzeba było czekać aż do 80. minuty. Po szybkiej kontrze Pilicy w dobrej sytuacji znalazł się Konrad Paterek, ale Radek Wąszewski przytomnie wyszedł z bramki, skracając kąt strzału, i zdołał odbić uderzenie zawodnika gospodarzy.

 

Emocje trwały jednak w tym spotkaniu aż do ostatniej minuty. Już w doliczonym czasie gry Łukasz Krupnik został najpierw sfaulowany w okolicach 20. metra, a po chwili sam wymierzył sprawiedliwość, uderzając z rzutu wolnego w lewy róg bramki tak, że Sebastian Przyrowski nawet nie drgnął. MKS Piaseczno wywiózł z trudnego terenu punkt, a z przebiegu ostatnich dwóch kwadransów to gospodarze mogą się cieszyć, że zdołali ugrać choćby to jedno „oczko”...

 

Kolejny mecz ligowy biało-niebiescy rozegrają w sobotę (7 kwietnia) o godzinie 11.00 w Piasecznie. Przeciwnikiem MKS-u będzie Mszczonowianka Mszczonów.

 

30 marca 2017

IV liga – 18. kolejka

Pilica Białobrzegi 2 – 2 MKS Piaseczno

Bramki: 18' Chrzanowski, 45+1' Rawski – 61' Michalak, 90+1' Ł.Krupnik

Pilica: Przyrowski – Kacperkiewicz, Białecki, Jaworski, Hernik – Strus, Paterek, Rawski, Stróżka – Chrzanowski (46' Sadzik), Karasek (36' Śliwiński)

Piaseczno: Wąszewski – Oleksiak, Michalak, R.Majewski, Ziemnicki – Matulka (78' Włodarczyk), B.Gołaszewski (65' A.Szewczyk), M.Krawczyk (81' B.Wysocki), Ł.Krupnik – Przygoda (62' F.Jadacki), Obłuski (67' Witkowski)

Żółte kartki: Kacperkiewicz, Paterek (Pilica) – Michalak, Oleksiak, Ł.Krupnik, Obłuski (Piaseczno)

Sędziował: Norbert Chrząstek (WS Radom)

 

MKS na Facebooku

 

SPONSORZY

 IMG 5482

SPONSOR TECHNICZNY                                                                       

logo VITASPORT

PARTNERZY

                             

Template Settings

Color

For each color, the params below will be given default values
Blue Oranges Red

Body

Background Color
Text Color

Header

Background Color

Spotlight3

Background Color

Spotlight4

Background Color

Spotlight5

Background Color

Footer

Select menu
Google Font
Body Font-size
Body Font-family
Direction