Rocznik 2004 MKS-u Piaseczno zdominował sobotni (9 grudnia) XIX Turniej Mikołajkowy w podradomskich Pionkach. Biało-niebiescy, grający bez kontuzjowanego Mateusz Włodarczyka, a także kilku podstawowych zawodników (m.in. Bartosza Araka, Stanisława Ubermanowicza i najlepszego strzelca drużyny, Rafała Stańkowskiego), oddelegowanych na sparingowy mecz rocznika 2003, zakończyli imprezę z kompletem zwycięstw, zaledwie trzema straconymi golami i dwiema z trzech nagród indywidualnych.

 

ks 2004 turniej pionki grudzien 2017 028

 

Regulamin imprezy odbiegał nieco od tych, z którymi zawodnicy spotykają się najczęściej na turniejach halowych. Nie było autów, więc piłkarze mogli konstruować akcje, odbijając piłkę od ścian, zaś bramkarz mógł wybijać „piątkę” na połowę rywali. Przepisowe niuanse nie miały jednak dla naszej drużyny (prowadzonej tego dnia przez trenera Piotra Borowskiego) żadnego znaczenia. MKS od początku zmagań udowadniał, że nie bez podstaw uważany był za murowanego faworyta imprezy. Pierwsi przekonali się o tym zawodnicy pierwszej drużyny MGKS-u Drzewica, odprawieni z barażem czterech goli. Strzelanie rozpoczął Kacper Prusiński, który przytomnie zamknął doskonałą akcję Lorenza Giustinianiego. Ten sam zawodnik podwyższył na 2-0, pokonując golkipera z Drzewicy mocnym uderzeniem zza pola karnego. Trzeciego gola biało-niebiescy zdobyli „na raty”. Najpierw bramkarz MGKS-u obronił uderzenie Giustinianiego, poprawka Prusińskiego trafiła w słupek, ale piłka spadła pod nogi Julka Janusa, który z bliska wpakował ją już do siatki. Ekipę z Drzewicy dobił jeszcze Władysław Diaczuk, który – po znakomitej akcji Czarka Łydy i swoim pierwszym, obronionym przez bramkarza strzale – dobił futbolówkę efektownym lobem, ustalając wynik na 4-0. Zwycięstwo mogło być jeszcze bardziej okazałe, ale Piaseczno aż trzy razy (dwukrotnie za sprawą Jakuba Jóźwika, a raz – Piotra Żuchowskiego) obijało słupek.

ks 2004 turniej pionki grudzien 2017 055

 

Drugim grupowym rywalem MKS-u był Powała Taczów. O tym przeciwniku warto napisać kilka słów więcej, ponieważ drużyna ta może nie być znana szerszemu gronu kibiców. Zespół z Taczowa powstał zaledwie 7 lat temu (w 2010 roku), a swoją nazwę zawdzięcza... Mikołajowi Powale, pochodzącemu z tej podzakrzewskiej wsi szlachcicowi i jednemu z najbardziej znanych średniowiecznych polskich rycerzy. Wiedza Powały z zakresu wojskowości była tak wielka, że został on powołany do ścisłej rady wojennej Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego przed bitwą pod Grunwaldem w 1410 roku. Seniorzy klubu grają w radomskiej A-klasie, ale mimo krótkiego okresu działalności drużyna dorobiła się nie najgorszych ekip juniorskich, grających – tak jak rocznik 2004 – w I Okręgowej Lidze Trampkarzy. Mecz z Powałą był zresztą dla naszej drużyny zdecydowanie najtrudniejszą przeprawą fazy grupowej. Zaczęło się po myśli MKS-u, który objął prowadzenie po golu Prusińskiego (wielkie brawa przy tej akcji należą się również asystentowi, Jankowi Kwiatkowskiemu), a następnie podwyższył na 2-0 po trafieniu tego samego gracza w prawy róg. Ekipa z Taczowa nie zamierzała jednak poddawać się bez walki i – za sprawą wyróżniającego się w tym zespole Kacpra Pysiaka – zdołała złapać kontakt. Na więcej Piaseczno już rywalowi nie pozwoliło, w czym duża zasługa obrońców i Bartosza Gemzy, który kilkoma dobrymi interwencjami chronił biało-niebieskich od utraty gola. W samej końcówce Piaseczno mogło jeszcze pokusić się o trzecie trafienie, które uspokoiłoby mecz, ale – po widowiskowym zagraniu Żuchowskiego piętą – Diaczukowi zabrakło odrobiny szczęścia, ponieważ uderzona przez niego futbolówka zatrzymała się na słupku.

 

ks 2004 turniej pionki grudzien 2017 105

 

Przedostatni mecz fazy grupowej był już prawdziwym popisem MKS-u, który rozbił drugą drużynę Prochu Pionki aż 7-0. Kanonadę rozpoczął – dwoma golami – Lorenzo Giustiniani, który najpierw zamienił na gola dokładne dośrodkowanie z rzutu rożnego, a następnie popisał się efektownym uderzeniem w lewe okienko, dwa kolejne trafienia dorzucił Kacper Prusiński (najpierw strzelił po indywidualnej akcji w długi róg, a chwilę później, po dośrodkowaniu Kwiatkowskiego z kornera, zaskoczył golkipera gospodarzy efektowną „wcinką” przy prawym słupku), a po jednym golu strzelili jeszcze Jakub Jóźwik (uderzenie od nogi bramkarza w krótki róg), Piotr Żuchowski (dostawienie nogi do przytomnego wycofania piłki przez Piotrka Lewandowskiego) i Władysław Diaczuk, który techniczną „wcinką” wykorzystał znakomite podanie popularnego „Klona”.

 

ks 2004 turniej pionki grudzien 2017 132

 

Mimo że podopieczni Piotra Borowskiego mieli już po trzech meczach zapewniony awans z pierwszego miejsca w grupie, do ostatniego starcia tej fazy MKS podszedł profesjonalnie i pozostawił w pokonanym polu także Mazowsze Grójec. Początek spotkania należał co prawda do rywali, ale ci, choć potrafili dwukrotnie rozmontować naszą defensywę, w żaden sposób nie mogli znaleźć sposobu na znakomicie broniącego Gemzę, który dwukrotnie wychodził obronną ręką z bardzo groźnych sytuacji. Z minuty na minutę przewaga optyczna Piaseczna rosła i gole były jedynie kwestią czasu. Co prawda defensywa Grójca nie dała się zaskoczyć Kamilowi Danielakowi, wybijając uderzoną przez niego piłkę z linii bramkowej, ale następna akcja dała już biało-niebieskim gola. Do siatki Mazowsza trafił Żuchowski, kończąc precyzyjnym strzałem dwójkową akcję z Danielakiem. Chwilę później na 2-0 mógł podwyższyć Jóźwik, ale popularny „Dżej-Dżej” po raz trzeci w tym turnieju obił słupek. Na drugiego gola nie trzeba jednak było długo czekać, ponieważ dobre podanie znakomicie spisującego się na prawym skrzydle Lewandowskiego wykończył Danielak, trafiając między nogami bramkarza na 2-0.

 

ks 2004 turniej pionki grudzien 2017 168

 

W półfinale biało-niebiescy spotkali się z drugą drużyną MGKS-u Drzewica, która wyszła z grupy, eliminując po tzw. małej tabeli mającą tyle samo punktów Broń Radom. Rywal nie był jednak w stanie ani przez moment toczyć równorzędnej walki z ropędzonym MKS-em. Nasi zawodnicy dominowali od pierwszej minuty i tylko dzięki przytomności bramkarza, który obronił mocne uderzenia Giustinianiego i Prusińskiego, MGKS może zawdzięczać to, że stosunkowo długo na tablicy utrzymywał się bezbramkowy remis. Dobrą passę golkipera przerwał jednak Prusiński, trafiając pod ręką na 1-0. Niewiele brakowało, a Drzewicy udałoby się doprowadzić do remisu. Po stracie Giustinianiego w środku pola, napastnik rywala znalazł się w sytuacji sam na sam z Gemzą, ale doskonale broniący tego dnia golkiper Piaseczna nie dał się zaskoczyć. Podrażniony MKS szbko odpowiedział drugim trafieniem, którego autorem był niezawodny Prusiński, a wynik meczu na 3-0 ustalił Danielak, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem Drzewicy.

 

ks 2004 turniej pionki grudzien 2017 185

 

O złoto MKS-owi przyszło zmierzyć się z jedyną drużyną, która potrafiła tego dnia nie tylko strzelić biało-niebieskim gola, ale i nawiązać z nimi wyrównany bój. Tym razem jednak Powała Taczów zderzyła się ze ścianą. Kapitalna postawa Stefana Tolko, który praktycznie wyłączył z gry najlepszego w szeregach rywala Pysiaka, a także doskonała skuteczność Piaseczna sprawiły, że podopieczni Piotra Borowskiego w wielkim finale prowadzili już 4-0. Worek z bramkami rozwiązał Giustiniani, trafiając „pod ladę” po po daniu od Lewandowskiego, ten sam zawodnik podwyższył na 2-0, trzecie trafienie dorzucił Kacper Prusiński, pieczętując tym samym swoje zwycięstwo w klasyfikacji strzelców, a czwartą bramkę zdobył – uderzeniem na dwa razy – Władysław Diaczuk. W końcówce Powała wykorzystał rozprężenie MKS-u, strzelając – za sprawą Sułeckiego i samobójczego trafienia Janusa – dwa gole, ale mecz, jak i cały turniej, zakończył się zwycięstwem Piaseczna.

 

ks 2004 turniej pionki grudzien 2017 225

 

Nasza drużyna, poza okazałym pucharem, a także słodyczami i innymi nagrodami rzeczowymi (m.in. poduszkami z wizerunkiem Roberta Lewandowskiego), przywiozła do domu także dwa z trzech trofeów indywidualnych. Wspomniany już Kacper Prusiński został – z dziewięcioma golami – królem strzelców XIX Turnieju Mikołajkowego w Pionkach, zaś Bartosz Gemza, który w sześciu spotkaniach puścił zaledwie trzy gole, został najlepszym bramkarzem imprezy.

 

Skład MKS-u: Bartosz Gemza – Piotr Żuchowski, Cezary Łyda, Jakub Jóźwik, Kacper Prusiński, Piotr Lewandowski, Kamil Danielak, Władysław Diaczuk, Juliusz Janus, Jan Kwiatkowski, Lorenzo Giustiniani, Stefan Tolko.

 

MKS na Facebooku

 

SPONSORZY

 IMG 5482

SPONSOR TECHNICZNY                                                                       

logo VITASPORT

PARTNERZY

                             

Template Settings

Color

For each color, the params below will be given default values
Blue Oranges Red

Body

Background Color
Text Color

Header

Background Color

Spotlight3

Background Color

Spotlight4

Background Color

Spotlight5

Background Color

Footer

Select menu
Google Font
Body Font-size
Body Font-family
Direction