Ze zmiennym szczęściem rywalizowali w halowym turnieju piłki nożnej zawodnicy MKS-u Piaseczno z rocznika 2009. Pierwsza drużyna, prowadzona przez trenera Romana Świerlikowskiego, zagrała niestety poniżej oczekiwań i zajęła 9. miejsce w zawodach. Miłą niespodziankę sprawiła za to „dwójka”, kierowana przez trenera Sebastiana Dziewańskiego, która znalazła się tuż za strefą medalową.

 

MKS rozpoczął zmagania od derbowego starcia z Laurą Chylice. W spotkanie lepiej weszli rywale zza miedzy, którzy dość szybko wyszli na prowadzenie. Gola na 1-0 strzelił Piotr Kruszyna, zaskakując naszego golkipera (a właściwie stojącego między słupkami zawodnika z pola) uderzeniem z lewej strony w krótki róg. Biało-niebiescy mieli kilka doskonałych okazji do wyrównania, ale znów brakowało albo skuteczności (dwa minimalnie niecelne strzały w praktycznie czystych sytuacjach), albo zimnej krwi (niewykorzystany rzut karny Szymona Spocińskiego) i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Daniela Miesiaka. Drugi mecz fazy grupowej, przeciwko Amurowi Wilga, także zakończył się jednobramkową porażką Piaseczna. Gola na wagę trzech punktów strzelił Krystian Pyza. Na pierwsze zwycięstwo MKS-u trzeba było czekać do trzeciego starcia. Zespół trenera Romana Świerlikowskiego pokonał w nim – jak się później okazało – medalistów turnieju, Klub Snu, prowadzony tego dnia przez Marcina Pieniążka. Wynik otworzył Maciek Sulej, popisując się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego z prawej strony boiska w lewe okienko warszawskiej bramki, a kropkę nad „i” postawił Szymon Spociński, który tuż przed końcową syreną uderzył obok golkipera na 2-0. Niestety, MKS nie poszedł za ciosem i na zakończenie fazy grupowej przegrał 0-1 z Mazurem Karczew (gol Mateusza Piętki), przez co nie awansował nawet do małego półfinału. Na pocieszenie nasi zawodnicy wygrali derbowy mecz o 9. miejsce z Hubertusem Zalesie Górne. W regulaminowym czasie gry był remis 1-1 (na trafienie Szymona Zięby odpowiedział efektownym lobem Michał Gajda), ale rzuty karne lepiej wykonywali biało-niebiescy, którzy po celnych strzałach Zięby, Suleja i Maksymiliana Siwierskiego wygrali serię „jedenastek” 3-2.

 

MKS II w pierwszym spotkaniu fazy grupowej wygrał 3-2 z Hubertusem Zalesie Górne. Na mocny strzał Michała Kołodzieja pod poprzeczkę goście odpowiedzieli co prawda trafieniem Mateusza Sądy, ale Piaseczno zdołało wyjść na dwubramkowe prowadzenie, dzięki kolejnym bramkom Kołodzieja, który skompletował w tym spotkaniu hat-tricka. W końcówce ekipa trenera Michała Wielogórskiego złapała jeszcze kontakt za sprawą Michała Pielata, ale na więcej gospodarze (i ograniczony czas) już im nie pozwolili. Kolejne starcia biało-niebiescy kończyli jednak na tarczy. Nasza ekipa najpierw musiała uznać wyższość Pogoni Grodzisk Mazowiecki (0-2, dwie bramki Kajtka Bojarskiego), a następnie przegrała z ekipą Legia Soccer Schools (1-3, na hat-tricka Olka Marczaka drużyna Sebastiana Dziewańskiego odpowiedziała jedynie honorowym golem Wojtka Ury). Na zakończenie fazy grupowej MKS II zremisował po niezwykle emocjonującym spotkaniu z Bobrowcem. Nasi chłopcy musieli gonić wynik od stanu 0-2 (dwie bramki Tomka Głowackiego), ale – dzięki trafieniom Wojtka Ury i Michała Kołodzieja – wywalczyli ostatecznie jeden punkt, dzięki czemu wyszli do małego półfinału. W nim „dwójka” zmierzyła się z Laurą Chylice, która – przypomnijmy – na inaugurację turnieju rozprawiła się z pierwszym zespołem Piaseczna. Tym razem jednak to biało-niebiescy byli górą, a gola na wagę awansu strzelił – mocnym uderzeniem po rękach bramkarza – niezawodny Michał Kołodziej. Gospodarze zagrali więc spotkanie o 5. miejsce w turnieju, w którym przyszło im rywalizować ze znajomymi z pierwszego etapu, Bobrowcem. W przeciwieństwie do starcia grupowego, tym razem to nasi młodzi piłkarze byli górą. Piaseczno wyszło na prowadzenie po kapitalnym golu Patryka Pielachy, który uderzył zewnętrzną częścią stopy w prawe okienko bramki Bobrowca, ale rywalom udało się wykorzystać błąd naszej defensywy i Tomek Głowacki, zdecydowanie najlepszy piłkarz FCB, efektownym lobem doprowadził do wyrównania. W serii rzutów karnych triumfowali jednak podopieczni Sebastiana Dziewańskiego, którzy wygrali 3-2.

 

Turniej wygrał Mazur Karczew, który w wielkim finale pokonał Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Na najższym stopniu podium uplasował się zaś Klub Snu, a czwarte miejsce zajęła ekipa Legia Soccer Schools. Królem strzelców, z siedmioma golami na koncie, został Tomek Głowacki z Bobrowca, najlepszym bramkarzem – Mikołaj Wieczorkowski z Mazura Karczew, a zawodnikiem – Patryk Pleban z Pogoni Grodzisk Mazowiecki.

 

MKS na Facebooku

 

SPONSORZY

 

SPONSOR TECHNICZNY                                                                       

logo VITASPORT

PARTNERZY

                             

Template Settings

Color

For each color, the params below will be given default values
Blue Oranges Red

Body

Background Color
Text Color

Header

Background Color

Spotlight3

Background Color

Spotlight4

Background Color

Spotlight5

Background Color

Footer

Select menu
Google Font
Body Font-size
Body Font-family
Direction