Rafał Stańkowski i Stanisław Ubermanowicz, zawodnicy MKS-u Piaseczno, grający na co dzień pod okiem trenera Łukasza Kasztankiewicza w roczniku 2004, pokazali się z bardzo dobrej strony w towarzyskim meczu reprezentacji Mazowsza z kadrą Lubelskiego ZPN. Gospodarze wygrali w Miętnem 1-0 po golu popularnego „Konia”.

 

Obaj piłkarze Piaseczna wyszli na mecz w podstawowej jedenastce. „Uber” zagrał na środku obrony, zaś Stańkowski rozpoczął spotkanie na prawej pomocy i dopiero po przerwie został przestawiony na „dziewiątkę”. Popularny „Koniu” rozpoczął starcie od wysokiego C – już w 15. minucie dostał podanie na prawą stronę boiska, zwodem do prawej strony zgubił obrońcę z Lublina i płaskim strzałem w długi róg strzelił jedynego – jak się później okazało – gola w meczu. Podopieczny trenera Kasztankiewicza mógł jednak ustrzelić w tym spotkaniu hat-tricka. W 39. minucie znakomicie zabrał się z piłką w pole karne, ale w obrębie „szesnastki” zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie został zablokowany przez defensora Lubelskiego ZPN, zaś w 44. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z prawej strony boiska, główkował nieznacznie obok lewego słupka. „Koniu” zszedł z boiska w 50. minucie.

 

Jasnym punktem Mazowsza był także drugi z naszych zawodników, Stanisław Ubermanowicz. Debiutant w kadrze województwa rozpoczął spotkanie nieco bojaźliwie, ale po pierwszej udanej interwencji nabrał pewności i z minuty na minutę spisywał się coraz lepiej, będąc pewnym punktem defensywy Mazowieckiego ZPN. „Uber” dobrze radził sobie w odbiorze, nie przegrał chyba żadnego pojedynku główkowego, a w drugiej połowie, gdy grał na dysponującego świetnymi warunkami fizycznymi napastnika, potrafił skutecznie walczyć z nim bark w bark. Z boiska zszedł trzy minuty przed ostatnim gwizdkiem z powodu urazu po jednym ze starć z rywalami.

 

- Obaj zawodnicy MKS-u spisali się bardzo przyzwoicie. Stańkowski dobrze radził sobie w sytuacjach 1 na 1, no i przede wszystkim strzelił zwycięskiego gola. W drugiej połowie widać jednak było, że trochę opadł z sił. Ubermanowicz z kolei był bardzo pewny w obronie, ale gorzej radził sobie z wyprowadzaniem piłki od tyłu, co być może wynika ze stylu gry, który prezentuje Piaseczno. Na pewno ma jednak spory potencjał i obaj gracze MKS-u wciąż będą w kręgu zainteresowań kadry – powiedział selekcjoner Marcin Korkuć.

 

MKS na Facebooku

 

SPONSORZY

 IMG 5482

SPONSOR TECHNICZNY                                                                       

logo VITASPORT

PARTNERZY

                             

Template Settings

Color

For each color, the params below will be given default values
Blue Oranges Red

Body

Background Color
Text Color

Header

Background Color

Spotlight3

Background Color

Spotlight4

Background Color

Spotlight5

Background Color

Footer

Select menu
Google Font
Body Font-size
Body Font-family
Direction