Do trzynastu spotkań przedłużyli serię meczów bez porażki podopieczni trenera Mariusza Araka. W sobotę (28 kwietnia) rocznik 2006 MKS-u Piaseczno pokonał na własnym stadionie Unię Boryszew 4-1 i umocnił się na pozycji lidera I Okręgowej Ligi Młodzików.

 

Ostatnie dwa lata to dla biało-niebieskich prawdziwy rollercoaster. MKS najpierw awansował do I ligi, by następnie z hukiem z niej spaść i... triumfalnie powrócić na ten szczebel po kapitalnym jesiennym sezonie, zakończonym bilansem siedmiu zwycięstw i trzech remisów. Doskonałą passę chłopcy z Piaseczna kontynuują także wiosną. W dwóch poprzednich starciach ekipa trenera Mariusza Araka wygrała 4-0 z Kosą Konstancin i 1-0 z Drukarzem Warszawa, a więc zespołami, które jeszcze niedawno wydawały się poza zasięgiem biało-niebieskich. Cierpliwość, systematyczna praca, a także wzmocnienia składu sprawiły, że teraz z Piasecznem musi się liczyć każdy ligowy rywal.

 

Nie będzie więc nadużyciem stwierdzenie, że do domowego spotkania z przedostatnią w tabeli Unią Boryszew nasza drużyna przystępowała z pozycji murowanego faworyta. Jedną sprawą jest jednak nim być, a drugą – udowodnić to na boisku. Tym bardziej, że przyjezdni wcale nie zamierzali się położyć i niewiele brakowało, a to oni objęliby prowadzenie w meczu. W 7. minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Patryk Białobrzeski, ale piłka po jego strzale przeszła tuż obok prawego słupka naszej bramki.

 

Niewykorzystana okazja zemściła się na Unii w 25. minucie. Po mocnym uderzeniu Oliviera Pogorzelskiego z dystansu futbolówka odbiła się od poprzeczki, ale doskonale zachował się Szymon Trzmiel, który – stojąc tuż za polem karnym – zdecydował się na natychmiastową główkę, która kompletnie zaskoczyła bramkarza z Boryszewa, dając gospodarzom trafienie na 1-0.

 

Mimo prowadzenia, trener Arak nie był do końca zadowolony z gry swoich podopiecznych i po kilku uwagach w szatni wypuścił na drugą połowę nieco zmieniony skład, który... w ciągu pięciu minut dołożył dwa kolejne gole. Najpierw krzyżowe podanie Eryka Dymowskiego z lewego skrzydła wykorzystał Patryk Konarski, który pewnym uderzeniem z prawej strony pola karnego trafił w długi róg na 2-0, a dosłownie minutę później, po znakomitej asyście Sergiusza Piekarskiego, Pogorzelski po profesorsku minął zwodem na zamach golkipera Unii i pewnym strzałem do pustej bramki podwyższył na 3-0.

 

Zespół z Boryszewa próbował jeszcze wstać z kolan i w 44. minucie, po dośrodkowaniu z (dość naciąganego) rzutu wolnego z lewej strony boiska, Jakub Stankiewicz pokonał naszego bramkarza precyzyjną główką, ale to było wszystko, na co tego dnia stać było drużynę gości.

 

MKS uniknął za to niepotrzebnych nerwów i tuż przed końcowym gwizdkiem postawił jeszcze kropkę nad „i”, strzelając kolejnego gola. Po dośrodkowaniu Mateusza Sałacińskiego z prawej strony boiska, do siatki Unii trafił – mocnym uderzeniem – Marceli Sitek, ustalając wynik meczu na 4-1.

 

Po trzech kolejkach biało-niebiescy zajmują pierwsze miejsce w ligowej tabeli, mając w dorobku komplet punktów i stosunek bramek 9-1.

 

28 kwietnia 2018

I Okręgowa Liga Młodzików (rocznik 2006) – 3. kolejka

MKS Piaseczno 4 – 1 Unia Boryszew

Bramki: 25' Trzmiel, 34' Konarski, 35' Pogorzelski, 60' Sitek – 44' Stankiewicz

Skład: Szymański – Sitek, Sobkowicz, Pietrzykowski – Mularski, Pytlak, Trzmiel, Piekarski – Pogorzelski

Ponadto zagrali: Grzegorczyk – Dymowski, Sancakli, Huczek, Sałaciński, Jarzębiński, Hołodniak, Stępień, Konarski

 

MKS na Facebooku

 

SPONSORZY

 IMG 5482

SPONSOR TECHNICZNY                                                                       

logo VITASPORT

PARTNERZY

                             

Template Settings

Color

For each color, the params below will be given default values
Blue Oranges Red

Body

Background Color
Text Color

Header

Background Color

Spotlight3

Background Color

Spotlight4

Background Color

Spotlight5

Background Color

Footer

Select menu
Google Font
Body Font-size
Body Font-family
Direction